Wszystkie dzieciaki otworzyły oczka 11. dnia i już chodzą, biegają i dokazują. Posłuchaj jak piją, piszczą i mruczą.
Wyszły już im ząbki. Pieski, (podobnie jak ich mama), poza mlekiem matki (nadal) jedzą wyłącznie posiłki przygotowywane przez nas z naturalnych, świeżych produktów, bez stosowania karm przemysłowych!
Prosimy się nie obawiać. Posiłki nasze są nie gorzej "ZBILANSOWANE" niż gotowe karmy z... dodatkami... 
Pieski przeszły już pierwsze odrobaczenie i szczepienia.
Cały miot został oficjalnie odebrany z wynikiem pozytywnym, a uszka piesków przyozdobiły tatuaże z numerkami. Metryczki, z bólami, ale już są.
Maluchy już spacerują, podróżują autem i poznają Wielki Świat.
Nadeszły ciężkie i smutne chwile rozstań. ARTEMIDA odjechała pierwsza pod Szczecin, później AFRODYTA do Warszawy, ATENA też pod stolicę, a mój ulubieniec, pieszczoch ARES jest najbliżej bo pod Czarnkowem.
Mamy nadzieję, że sprawią nowym opiekunom co najmniej tyle radości co nam i będą żywą i wspaniałą wizytówką naszej hodowli.
|